Główna » 2015 » Czerwiec » 18
To, że jestem singlem, to chyba rzecz oczywista. Są ludzie, którzy nie potrafią funkcjonować samemu. Ja się do nich nie zaliczam. Kwestią jest, co się lubi i jak umie się zorganizować sobie czas.


W niektórych wiadomościach piszecie, że jestem zdesperowany i „szukam żony na gwałt”. Nic podobnego. Po pierwsze samemu nie jest mi wcale tak źle. Równie dobrze czuję się sam, w grupie i z tą jedyną. Może trochę jest w tym powiedzenia – jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Zakładam, że bycie samemu to to najgorsze rozwiązanie, które wcale aż takie złe nie jest. Może być tylko lepiej... Byleby nie było gorzej – mieć jakąś kulę u nogi. Jak mam być z kimś, żeby tylko być i mogą powstawać z tego tylko problemy, to po co...?


Nie narzekam nie tylko na mój stan związku, ale daleki jestem ogólnie od naszej narodowej cechy – narzekania! ...że słońce świeci i jest za gorąco albo, że deszcz pada i wtedy to już w ogóle! Jakie ... Czytaj więcej »
Wyświetleń: 4253 | Dodał: Młody | Data: 2015-06-18 | Komentarze (9)

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"