Główna » 2016 » Kwiecień » 28
Szczęśliwi Standardowy początek kolejnej znajomości – portal randkowy, kilka maili, rozmowa telefoniczna. Wszystko właściwie było w wersji mini, ale po co tracić czas na rozpisywanie się. Przez telefon też było słychać, że dziewczyna mówi krótko, konkretnie i rzeczowo. Wszystko w porządku, więc czemu nie umówić się na spotkanie. Doszło w końcu i do niego.



Po przywitaniu siadamy w kafejce. Jako, że nie wiedzieliśmy za dużo o sobie zapytała mnie czym się na co dzień zajmuję. Opowiedziałem w skrócie o inwestowaniu na giełdzie, po czym zastrzeliła mnie pytaniem.



- A ile najwięcej straciłeś?



Naprawdę zdębiałem. I co? Mam jej odpowiedzieć – 100, 1000 czy 7683,72 zł? To jej pytanie lekko mną i moim nastrojem wzburzyło, choć tego nie pokazywałem po sobie. Potem na szczęście było już tylko lepiej...



Rozmowa zeszła na o wi ... Czytaj więcej »
Wyświetleń: 2877 | Dodał: Młody | Data: 2016-04-28 | Komentarze (4)

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"