Główna » 2017 » Listopad » 28 » Azjatycka przygoda.
11:22 PM
Azjatycka przygoda.

OczyDo tej pory tajski typ urody kobiet jakoś nie specjalnie mnie urzekał. Po tygodniu spędzonym w Tajlandii muszę nieco zweryfikować ten pogląd.



Pierwszy kontakt z Tajlandią to niespecjalne doświadczenia kulinarne. Ich jedzenie można kochać albo nienawidzić. Ja już po pierwszym posiłku zatęskniłem za polskim jedzeniem. Kolejnym doświadczeniem, była wizyta w salonie masażu. Salonów masażu jest tam więcej niż sklepów spożywczych, a w każdym z nich jest po kilka masażystek. Dla jasności, piszę tu tylko o masażu, nie dopytywałem, ani nie interesowało mnie nic więcej.



Miasto, o którym krążą przeróżne historie, mity oraz kręcone są kultowe filmy – Bangkok – od niego zaczynała się nasza wycieczka. Szybki rekonesans i już na pierwszej ulicy biegnącej od hotelu wszedłem do jednego z salonów masażu. W środku czysto, pachnąco, sympatycznie.



Jedna z dziewczyn przykuła moją uwagę. Po chwili podeszła do mnie i zaczęliśmy rozmawiać. Zaproponowała, że będzie mnie masować. Zgodziłem się. Piękna dziewczyna, piękny uśmiech, usta, zęby, długie czarne włosy, bardzo zadbana. Nic tylko się zakochać. Dziewczyna uśmiechnięta, skromna, nie nadęta, bez lansu, bez „kim to nie jestem”, nie plastikowa. Do tego umie jeszcze sprawić ogromną przyjemność poprzez dotyk, siłę, profesjonalizm. Czego chcieć więcej? W czasie masażu spoglądała na mnie z onieśmieleniem, ale i za każdym razem z uśmiechem. Byłem wniebowzięty.



Kolejnego dnia, po całym dniu zwiedzania, postanowiłem udać się do tego samego salonu. Przyjemne z pożytecznym. Idąc ulicą już kawałek wcześniej, ta sama dziewczyna zauważyła mnie i zaprosiła do środka. Nie mogłem się nie zgodzić.



Drugiego dnia jej nieśmiałość nieco ustąpiła. Przy masowaniu pytała mnie jednocześnie – skąd jestem, czy jestem singlem, czy mam żonę, dzieci itp. Rozmowa nie była specjalnie płynna, bo jej angielski był mocno przesiąknięty tajskim akcentem. Pytała również jak długo zostaję jeszcze w Bangkoku i kiedy wylatuję. Nie znałem do końca planów wycieczki i zdawało mi się, iż wracamy jeszcze na jeden dzień przed wylotem do Bangkoku. Obiecałem jej, taki zresztą miałem też zamiar, że odwiedzę ją jeszcze w ten ostatni dzień pobytu. Po skończonym masażu, gdy wychodziłem, kilka razy upominała mnie, żebym za kilka dni znów ją odwiedził.



Pomimo spotykanych tam setek dziewczyn i korzystaniu z masaży również w innych miastach na trasie wycieczki, muszę się Wam przyznać, że przez dobrych kilka dni, ta jedna dziewczyna, nie umiała mi wyjść z głowy.



Niestety okazało się, że ostatni dzień pobytu w Bangkoku to tylko bezpośredni transfer na lotnisko. Nie udało nam się już niestety spotkać.



Aż do dziś, chodzi mi po głowie cała sytuacja. „Co by było gdyby” lub kiedy by jednak „sprawa się rypła”. Gdyby nie dzieliła nas odległość kilku tysięcy kilometrów na pewno chciałbym się z nią znów spotkać.



Zacząłem się zastanawiać co mogło mi się spodobać w tajskiej masażystce? Nigdy by mi to nie przeszło przez głowę a tu jednak. W ogóle czego szuka facet w kobiecie a kobieta w facecie?



Wiem, co ciśnie się Wam na usta – zrobiła mu laska masaż i facet się rozmarzył... Nie wiem. Może po następnym spotkaniu wyglądałoby już wszystko inaczej, może po wyjściu na miasto, spacerze, kolacji, po tygodniu znajomości wyglądałoby wszystko inaczej? Nie wiem.



A może takie rzeczy jak szczery uśmiech, dotyk, skromność, prostota to rzeczy dziś bardzo deficytowe. Brakuje ich ludziom i jeśli ktoś, nawet na drugim końcu świata, jest w stanie je dać, to może nimi ująć i zostać mocno zapamiętanym.




Wyświetleń: 2439 | Dodał: Młody | Rating: 5.0/1
Liczba wszystkich komentarzy: 2
2  
Będąc na Twoim miejscu, wsadziłabym tyłek w samolot i poleciałabym do tej Tajlandii własnie po to, by się przekonać. Lepiej sprawdzić niźli całe życie myśleć.

1  
W Tajlandii na każdym kroku można spotkać takie międzynarodowe pary - biały mężczyzna (czasami już nawet mocno posunięty w latach) i (zwykle młodziutka) tajska dziewczyna. Więc na pewno nie Ty jeden uległeś ich urokowi... ;-)

Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"