Główna » 2015 » Maj » 14 » Coś o mojej pracy, czyli jak to się stało, że zostałem inwestorem giełdowym.
12:53 PM
Coś o mojej pracy, czyli jak to się stało, że zostałem inwestorem giełdowym.


Moja praca Pamiętam bardzo dobrze ten dzień. To był 31 grudnia 1993r. Sylwester, a jak to w Sylwestra podsumowanie roku... Oglądałem koło południa telewizję i podsumowywali właśnie, na czym można było w minionym 1993 roku najwięcej zarobić. Z kilku wymienionych pozycji na szczycie znajdowały się akcje z warszawskiej giełdy – średni zysk 2000%! I to był punkt zwrotny w moim życiu. Jako, że matematyka nigdy nie była mi obca, pomyślałem, że to niesamowite! Miałem 16 lat, byłem w II klasie liceum, ale mogę powiedzieć, że wtedy zaczęło się moje życie zawodowe.

Już po chwili szukałem w telegazecie (domyślam się, że niewielu z Was coś takiego jeszcze pamięta, a niektórzy w ogóle nie wiedzą, co to jest), bo o internecie nikt wtedy jeszcze nie słyszał – co to są te akcje, ile ich jest, ile kosztują itd. Śmiem twierdzić, że dziś prawie każdy z Was ma o tym większe pojęcie niż ja wtedy. W kilka chwil postanowiłem, że trzeba się tym zainteresować! Zacząłem „grać na sucho” czyli na papierze – dziś bym kupił to, jutro bym sprzedał tamto...

Po miesiącu naprawdę rewelacyjnych wyników namówiłem rodziców na włożenie na giełdę niedużych, ale prawdziwych pieniędzy. Kolejny miesiąc był równie dobry, zatem włożyliśmy więcej. I dokładnie od tego momentu zaczęły się totalne spadki! Jak ręką odjął. Minął następny miesiąc, straciliśmy 90%, czyli nie zostało nam prawie nic...

Bólu i lamentów nie było końca. Czułem się z tym strasznie i rozumiałem rozgoryczenie rodziców. Zrozumiałem, że są wtedy dwie drogi. Pierwsza to powiedzieć sobie – sparzyłem się i już definitywnie, nigdy w życiu tego nie dotknę. Druga – nie tak trzeba było, zrobiłem źle, ale coś w tej giełdzie jest...

Wybrałem tą drugą. Nie można powiedzieć, że zaczynałem od zera, ale od potężnego jak dla mnie minusa. Zacząłem dopiero wtedy od tej właściwszej strony – słuchać, obserwować, kojarzyć fakty, wyciągać wnioski i doświadczenia. Nie miałem problemu z wyborem kierunku studiów – wybrałem ekonomię. Myślałem, że tam mnie wszystkiego o giełdzie nauczą. Po pięciu latach studiów mogłem powiedzieć, że przydatnych było kilka godzin z pięciu lat – a „pracuję w zawodzie”.

Co mogę powiedzieć po 21 latach mojej przygody z giełdą? ...że gra to się w piłkę albo na skrzypcach, a na giełdzie się inwestuje. Giełda to nie kasyno! Trzeba poznać siebie, swój charakter. Uważam, że sukces na giełdzie uzależniony jest od tego, jak bardzo umiesz opanować swoją chciwość. Giełda uczy życia, życie uczy giełdy. Giełda uczy cierpliwości, konsekwencji, pokory i panowania nad nerwami. Jest mieszanką m.in. matematyki, ekonomii, psychologii, socjologii, polityki i ludzkich emocji. Na każdy scenariusz musisz mieć jakieś rozwiązanie.

Jak dziś wygląda moje życie zawodowe i „dzień pracy”? Wstaję ok. 9tej, włączam komputer, piję kawę, posiedzę z godzinkę przed komputerem. Potem śniadanie i zależnie od pory roku – spacer, rower, narty, majsterkowanie w domu, zbieranie owoców na wino, jakaś wycieczka itd. Jeszcze z godzinka przed komputerem, potem jakiś obiad... Jeśli tydzień nie zajrzałbym do komputera, to nic wielkiego by się nie stało, jednak moja „praca” jest moją wielką pasją. Jako, że do pracy potrzebuję tylko komputer i Internet, mogę być w pracy nawet na drugim końcu świata...

Nie życzę każdemu, żeby inwestował na giełdzie, bo mogłoby to dla niektórych skończyć się nerwicą, zawałem serca lub bezsennością w nocy, ale na pewno każdemu życzę, takiej satysfakcji z pracy jaką mam ja.

Wyświetleń: 2776 | Dodał: Młody | Rating: 4.1/8
Liczba wszystkich komentarzy: 181 2 »
18  
Mnie ogólnie podoba się po prostu styl w jaki piszesz, czytam dużo blogów o różnej tematyce i ten jest po prostu taki kolejny przyjemny do czytania.

17  
O Twoich innych pasjach poza giełdą..:)

16  
O tym, co wywołuje uśmiech na Twojej twarzy, o tym co Cię smuci...

15  
O wszystkim... o Twoich nowych inwestycjach giełdowych... o tym, jaką podróż ostatnio odbyłeś i jak wrażenia...

14  
A o czym chcecie czytać słucham Waszej opinii? :)

13  
Pisz częściej!

12  
pozdrawiam ;)

11  
No! Tez pozdrawiam :)

10  
Ech stary a jakiś głupi ;) to przez ten brak czytania książek... ;]

9  
Ale z czym ja??? :)

1-10 11-18
Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"