Główna » 2015 » Lipiec » 13 » Kluczowe pytanie.
1:09 PM
Kluczowe pytanie.

Nie stwierdzę nic odkrywczego, że każda kobieta, w ogóle każdy człowiek, jest inny – i bardzo dobrze, to czyni świat różnorodnym i ciekawym. Poznajemy ludzi obserwując ich, słuchając, zadając im pytania.



Niektórzy mi zarzucają, że zadaję dużo pytań... Czasem nie trzeba zadawać pytań, żeby móc już choć trochę kogoś poznać, bo wystarczy słuchać jakie ktoś zadaje pytania. Jeśli widzę, że nie idzie inaczej, zaczynam grać kartami drugiej osoby. Dostosowywuję się chwilowo do klimatu rozmówcy. Lubię rozmawiać o wszystkim, nie uciekam przed żadnym tematem.



W czasie wielu spotkań z kobietami a każde jest inne, zauważyłem pewien wspólny mianownik. Jest jedno dość ciekawe pytanie, które daje mi odpowiedź nie na sedno pytania, ale na to czy z taką osobą jest mi w ogóle po drodze – choćby po to, żeby się spotkać kiedyś jeszcze, czy jest jakaś nić porozumienia.



Pytanie to brzmi – czy lubisz disco polo?



Nie chodzi wcale o jakąś wiążącą odpowiedź na to pytanie typu – tak, nie, może i bezpośredni wniosek, ale reakcja na nie. Bywają odpowiedzi – może być, nie słucham, ale nie mam nic przeciwko, kto chce niech sobie słucha czy – o gustach się nie dyskutuje. Ciekawsze są reakcje w drugą stronę – kategoryczne nie, jak można, oburzająca negacja. Bywają „księżniczki”, które uważają to za szczyt obciachu a trzeba być przecież „trendi”. Pamiętam jedną, która chciała mnie prawie wrzucić pod samochód za to, że ja miałem inne zdanie w tej kwestii niż ona. Reszta spotkania potwierdza mi wtedy tylko to, że im bardziej kobieta to zanegowała tym bardziej nam się droga i poglądy rozjeżdżają.



Jesteście ciekawi jaka jest moja odpowiedź na to pytanie? Lubię. Oczywiście, że nie jest to jedyna muzyka jakiej słucham, bo zdarza mi się też posłuchać Iron Maiden czy Metallici albo Chopina czy Vivaldiego. Po prostu wszystko ma swój czas, miejsce i klimat.



A tak a propos to miałem okazję parę lat temu osobiście poznać bardzo blisko kilku czołowych wykonawców tej muzyki. Normalni ludzie, normalnie mieszkają, traktują to co robią jako pasję, ale też po prostu jako pracę.



Nie stawiam się w żadnym razie w roli jakiegoś obrońcy tej muzyki. Chodzi o dystans i jakieś szersze spojrzenie. Uważam też, że dość dobrze całą sytuację opisuje jedna z piosenek disco polo a właściwie jej tekst. Kto nie lubi niech nie słucha, wystarczy wygoglować sobie sam tekst – „Toples – Nasza muzyka”.



A tak na co dzień, to może właśnie do wielu spraw więcej tolerancji, szerszego spojrzenia a mniej stereotypów i hejtów...
Wyświetleń: 2609 | Dodał: Młody | Rating: 4.6/5
Liczba wszystkich komentarzy: 111 2 »
11  
Nic dodać nic ująć. Najprostsze pytania potrafia poznac druga osobę a im sa te pytania banalniejsze tym ciekawsze.

10  
Podobno nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Moim zdaniem osoba, która zadaje dużo pytań jest kreatywna i w ten sposób wykazuje zainteresowanie danym tematem.
Trzeba mieć pomysł na zadanie pytania.

A "disco w polu" jest najlepsze do tańczenia ;)

9  
Och, przecież tu nie chodzi stricte o disco polo! Idea jest prosta: zbadanie reakcji na "kontrowersyjne" i nietypowe na 1/2/3 randce pytanie. Bardzo ciekawy pomysł, mozna sie wiele dowiedziec o czlowieku w kilka sekund.

Dzisiaj weszlam na stronę, zostanę dłużej.
Alicja

8  
'Po prostu wszystko ma swój czas, miejsce i klimat' - dawno nie przeczytałam trafniejszego określenia dotyczącego muzyki disco polo. Trafiłam na blog przez przypadek a tym stwierdzeniem przekonałes mnie do przeczytania innych postów.. może trafię na coś ciekawego. Pozdrawiam :)

7  
Pytanie - test, czy kumpel nadaje się na przyjaciela: "co sądzisz o Braciach Figo Fagot". Kobiecie bym tego nie proponował (raczej) :)

6  
Zadawanie pytań nie tylko pozwala nam poznać rozmówcę w mniej lub bardziej zaawansowanym stopniu, ale pozwala też na.sprawdzenie samego siebie i odpowiedzenie sobie na pytanie jak to ja z kolei reaguje na to co odpowiadają mi inni- czy się z nimi zgadzam czy tez nie, czy ich odpowiedzi nie są dla mnie zbyt nudne, udawane, czy one mi odpowiadają. O ile w kwestii muzyki nie powinno być żadnych spiec z tego tytułu (chociaż wiadomo, ze rzeczywistość bywa inna, ale rozmawiajmy o ludziach posiadających cos w glowie), o tyle w innych, poważniejszych tematach, nasza wlasna reakcja na wypowiedz innych może nas również zszokowac.

5  
Też czasami słucham i podśpiewuje- tak jak ktoś napisał przede mną najlepsza muzyka do tańczenia :)
Nie ograniczam się tylko do jednego gatunku, słucham tego co mi wpadnie w ucho i zależnie od humoru. Najbardziej lubię rock, hip hop i reggae ;)

4  
Piosenki wysłuchałam na youtubie smile Lubię disco polo, i posłuchać i czasami też pośpiewać. W zależności od nastroju, okoliczności i towarzystwa.
W pełni podzielam Twoje zdanie. Lubię cztery pory roku Vivaldiego i zespół gorkin park grający rocka. Muzykę współczesną i dobre techno. Dla mnie muzyka jest trochę jak "paliwo" dobrze mi się przy niej pracuje, odpowiednio mnie motywuje do działania i napędza smile

3  
Moim zdaniem ta muzyka jest jedną z lepszych do tańczenia:) aczkolwiek na codzień nie słucham

2  
Szkoda tylko, że sam "zhejtowałeś" osoby nie trawiące tego gatunku muzyki - lekarzu ulecz się sam.

1-10 11-11
Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"