Główna » 2016 » Marzec » 9 » Najnowszy trend – machanie palcem.
1:33 PM
Najnowszy trend – machanie palcem.
RandkaKilka dni temu dołączyłem do najnowszych trendów wirtualnego randkowania – aplikacji Tinder. Jestem zaprawionym w bojach „randkowiczem”, który już z niejednego pieca (portalu randkowego) chleb jadł, ale dotarcie i ujarzmienie tej aplikacji trochę czasu mi zajęło. Nie było to spowodowane stopniem skomplikowania aplikacji, ale konfiguracją telefonu i złośliwością rzeczy martwych.


Takie czasy, że najlepszą i najbardziej trendy aplikacją jest ułamek sekundy, w którym pojawia nam się czyjeś mini zdjęcie i ruchem palca na macanym telefonie, w lewo odrzucamy kogoś w niełaskę, a w prawo dajemy szansę. Jak można po jednym, pierwszym, wstępnym zdjęciu – kiwnąć na kogoś palcem, przekreślić, „powiedzieć” - nie chcę Cię. Życie i poznawanie ludzi w biegu, bo na więcej nie ma czasu?


Gdy dostaniesz już szansę (dacie sobie wzajemnie szansę), czyli pomachacie sobie w prawo, dostajesz małe okienko czatu i zaczyna sie... morze możliwości... zobaczyłeś czyjeś mini zdjęcie i bądź tu mądry i – nomen omen – pisz wiersze...


Cześć, co słychać, poklikamy, co robisz... szanse zerowe! Zresztą sam na miejscu kobiety bym nie odpisał. Tyle, że ciężko jakkolwiek spersonalizować jakąś wypowiedź/pytanie/odezwę do mini zdjęcia – bo tyle o kimś wiemy. Dobra, przesadziłem. Przy odrobinie szczęścia i dobrej woli właściciela zdjęcia mamy szansę na jej/jego 2-3 następne zdjęcia, ukończoną szkołę i kilka słów o sobie. Ale to już naprawdę wersja premium. Wiem, że inne portale nie są wiele lepsze, ale miejsca na jakiś opis i charakterystykę, który wręcz wymuszają, jest w nich nieco więcej.


Moje zdanie nt. tej aplikacji? Hm, to tylko moje subiektywne zdanie, ale jest trochę zimna i bezduszna. No chyba, że potraktujemy ją jako wstęp do wstępu? Jednak z gustami, preferencjami, przyzwyczajeniami (i duchem czasu) się nie dyskutuje.


Efekt jest taki, że narazie żadnego sensownego, ani choć trochę realnego konktaktu nie nawiązałem. Ale jak to mówią – jeśli życie daje Ci cytrynę to zrób z niej lemoniadę. A może niedługo jednak zmienię zdanie? Nie omieszkam Was o tym poinformować.
Wyświetleń: 1513 | Dodał: Młody | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 10
0 Spam
10 Aga  
Na wstępie ciekawy blog, trafiłam tutaj przez przypadek, ale fajny fajny :)
Odnośnie aplikacji "Tinder", na własnym przykładzie wiem, że można trafić na kogoś normalnego z kim można zbudować prawdziwy związek. Tylko trzeba przejść kilkanaście razy Tindera a za którymś razem się uda :)
Poleciłam ową aplikację znajomemu i jemu też się udało ;)
3mam kciuki za Ciebie :) Szukaj a znajdziesz :)
Pozdrawiam

0 Spam
9 Marcin  
Masz rację :)

0 Spam
8 Ag  
W Tinderze jak w życiu, na ulicy dziewczyny też nie mają CV przyklejonego do pleców. Podchodzisz do tej, która podoba Ci się wizualnie, czy się mylę? ;)

0 Spam
7 Smoczyca  
Uważam, że za bardzo komplikujesz. Zdjęcia masz po to, by odrzucić te kobiety, które ci się nie podobają. A u tych, które są ok, i które cię nie odrzuciły, szanse masz wcale nie takie zerowe - w końcu one też z jakiegoś powodu zainstalowały sobie ta aplikację i z niej korzystają.

0 Spam
6 Agnieszka  
O jaa, a czy facet to synonim Glaba Kapuscianego? Rany! Przeciez tak samo jak i kobiety sa madrzejsze i mniej madre, potrafia gotowac, badz tez nie, znaja garmatyke i interpunkcje albo i jej nie respektuja, sa czule jak i zimne i wyrachowane, tak i facet jest jeden durny, a inny o bogatym wnetrzu, jeden pisze ksiazki, inny mowi "poszlem", jeden jest "zlota raczka" inny ma czyste raczki bystry umysl... I jeszcze nie gej!!! No niebywale w rzeczy samej :P A jeszcze jak gotuje i kwiatka wreczy raz na jakis czas to juz bostwo chyba... O rany, chyba jeszcze nie jest tak zle, ze skaczemy ze szczescia, gdy spotykamy mezczyzne, ktory potrafi zbudowac zdanie podrzednie zlozone... i jeszcze nie gej...?

0 Spam
5 Marcin  
Nie wiem czy do końca o to Ci chodzi, ale pierwsze co mi się nasuwa, to np. wymaganie, że facet musi mieć min. 180cm wzrostu. Nie ważne czy pije, bije, zdradza, ale najważniejsze, żeby miał 180cm wzrostu. A potem narzekania - jak ma się taką hierarchię doboru partnera :/

0 Spam
4 Joanna  
Marcin, napisz może o damskich wymaganiach względem przyszłego partnera/relacji, które Cię zaskoczyły/rozbawiły :)

Przykład: http://brudnopisdzikichmysli.blogspot.com/2014/12/rekrutacja.html?m=1

0 Spam
3 Marcin  
Do wzięcia jak najbardziej ;) ...i może jeszcze parę innych cech ;) I na pewno nie gej :)

0 Spam
2 Renia  
I nie gej! ;)

0 Spam
1 Joanna  
Facet, który ma swoje zdanie i pracę. Buduje zdania podrzędnie złożone i sprawnie wykorzystuje znaki interpunkcyjne. I w dodatku, rzekomo, do wzięcia! Niebywałe ;)

Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"