Główna » 2015 » Listopad » 7 » Nie jestem milionerem.
11:08 PM
Nie jestem milionerem.

Ta randka/spotkanie miało miejsce już jakiś czas temu, ale pamiętam je, cały jego przebieg i rozwój sytuacji bardzo dobrze. Dziewczyna poznana na jednym z portali internetowych, wszystko tak jak zawsze, wymiana maili, rozmowa telefoniczna i w końcu - zaplanowane spotkanie. Nie mieszkała zbyt blisko mnie, więc podróż trochę czasu zajęła, ale co tam! Wszystko wydawało się prawie idealne, więc czego się nie zrobi...



Dotarłem na miejsce. Wszystko w jak najlepszym porządku, pierwsze wrażenie – bardzo dobre, dziewczyna bardzo ładna, miła itd. Spotkaliśmy się wczesnym popołudniem, duże centrum handlowe, usiedliśmy w jakiejś knajpce na obiad. Rozmawiamy, jemy, śmiejemy się, głębokie spojrzenia w oczy, jest bardzo sympatycznie. Po jakiejś godzinie czasu dziewczyna jednak trochę posmutniała.



- Co się stało? – pytam.

- Wiesz, no wszystko OK, tylko... – odpowiedziała.

- Tylko co? – zapytałem zdziwiony.

- No wszystko jest w porządku, tylko jest jeden problem – odparła smutna.

- Jaki? – prawie wykrzyknąłem, bo ciekawość mnie zżerała.



Zapadła jakby niezręczna cisza, atmosfera trochę siadła, nie było już tak wesoło.



- Powiesz mi o co chodzi? – zapytałem trochę przestraszony.

- Bo nie jesteś milionerem – wydusiła w końcu z siebie.



Zamarłem... Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie pociągnął tematu choćby z czystej ciekawości.



- A skąd wiesz, że nie jestem? – zacząłem kontynuować rozmowę.

- Nie, nie jesteś – odpowiedziała pewna siebie.


- No ale skąd ta pewność? – dociekałem.

- Na pewno nie i tyle – stwierdziła rozwiewając swoje wątpliwości.



Chyba było po temacie. Jak mało kiedy, nie wiedziałem co powiedzieć i jedyne co mi przyszło do głowy to to, że trzeba poprosić kelnera o rachunek, kiedy nagle sprawa zaczęła przybierać inny bieg...



- Dobra – oznajmiła z pewną nutą optymizmu – to pójdziemy teraz gdzieś tutaj na galerię i kupisz sobie koszulę za 600 zł!



Cisza. Przez chwilę pomyślałem czy z moją koszulą jest coś nie tak i nawet zapytałem ją o to, ale po chwili zrozumiałem, że to jest test na bycie milionerem.



- Nie mi tylko sobie kupisz – podkreśliła jeszcze raz.



Nie była dziewczyna chciwa ani samolubna... Chciała się przekonać tylko czy ma faktycznie do czynienia z milionerem. A już poważniej, to aż do teraz nie wiem, czy się z tego śmiać czy płakać... Oczywiście koszuli nie kupiłem i było to nasze ostatnie spotkanie.



Zagubienie, głupota czy krótkowzroczność? Widzicie jak można zostać milionerem za 600 zł? Przynajmniej w oczach innych... Choć dlaczego właśnie 600 zł, to zastanawiam się aż do dziś.
Wyświetleń: 13315 | Dodał: Młody | Rating: 3.5/19
Liczba wszystkich komentarzy: 7
7  
Smutne, ale prawdziwe niestety.

6  
Niech zgadnę, dziewczyna miała dolną granicę wymaganego przez Ciebie wieku? Skoro szukasz dziewczyny także w wieku 22 lat, to się nie dziw, że miałeś taką randkę. Dla mnie w tym wieku to facet 30+ był już stary i jak słusznie jedna dziewczyna napisała, że jesteś w wieku jej ojca. Tylko z kobietą w zbliżonym do siebie wieku masz sznasę się dogadać. Zbyt duża różnica wieku nie wróży dobrze. No, chyba, że szukasz takiej przed, którą będziesz mógł się pochwalić wśród kolegów "Spójrzcie, takie młode na mnie lecą" :P

5  
Was stać nas koszule i auto z salonu, a ja nie mam na czynsz, ale też jest fajnie:p

4  
Nie opowiada się na glos o prywatnych sprawach. :) Ale jak widać ty tego nie pojmujesz. :) Mam już o tobie mniemnie, jesteś bardzo samolubna, egoistyczna osoba Marcinie, dlatego ciężko tobie na sile znaleźć druga osobe, milosci się nie szuka, ona sama przychodzi z czasem. :)

3  
Jeżeli cos z nami się dzieje nie po naszej myśli, musimy się zastanowić, czy nie wysyłamy w świat niewłaściwe sygnały, czy może przegapiliśmy, zbagatelizowaliśmy sygnały z zewnątrz, stąd brak porozumienia. Weszłam na Informacje o mnie, myślę, ze potwierdziła się moja teoria (nie mowie nic o tej dziewczynie, ani o jej intencjach, bo jest to nie etycznie), ale patrząc na ten tekst myślę, że młoda dziewczyna, rzeczywiście mogła dać się ponieść wyobraźni. Niektóre informacje o Tobie ku temu naprowadzają nie zbyt doświadczoną życiem osobę.
A po za tym naprawdę życzę powodzenia, jest to ciężka praca znaleźć tą właściwą osobę;)

2  
Przekonana jestem ,że chciała Cię spławić.pozdrawiam

1  
No ladnie...:-)

Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"