Główna » 2015 » Wrzesień » 25 » Ludzie jak zwierzęta
12:51 PM
Ludzie jak zwierzęta
Safari W czasie moich licznych podróży, miejscem które zachwyca mnie najbardziej i chętnie tam wracam jest Afryka. Nie ta arabska, tylko ta czarna. To co zachwyca mnie tam najbardziej, co jest dla mnie magnesem, to zwierzęta – ich życie, zwyczaje, symbioza, ale i antagonizmy – czyli po prostu safari (w języku suahili safari to podróż).


Byłem na safari już kilka razy, a pierwszy pobyt w Kenii mnie zafascynował. Jadąc tam, kompletnie nie wiedziałem czego się mogę spodziewać. Safari wygląda tak, jak już od dziecka można to sobie wyobrażać, czyli terenowy jeep, często kurz, bezkresna sawanna, zmieniający się krajobraz, co kawałek to inne zwierzęta i polowanie (z aparatem oczywiście). Po powrocie z pierwszego, na kilka tygodni, moim ulubionym programem stał się Animal Planet. Złapałem bakcyla.


Nie mam nic przeciwko ogrodom zoologicznym, ale w nich zwierzęta wyglądają na pół żywe. Obsługa rzuca im pokarm, one jedzą i śpią. Taka rzeczywistość. W naturalnym środowisku zasada jest prosta – wymagana smukła sylwetka i sprawność 100%, bo jak Ty nie upolujesz kogoś to upolują Ciebie! Prawo dżungli w znaczeniu bezpośrednim! Dodając to, iż w zoo widzimy pół żywe zwierzęta za kilkoma szybami i kratami, to spojrzenie niejednej bestii na safari prosto w oczy z kilku metrów nie może być obojętne, a jedyną ochroną jest to, że siedzisz w jeep’ie z otwartymi wszystkimi możliwymi oknami i dachem. Po prostu ciekawe zestawienie.


Oprócz zwierząt, Afryka to ciekawi, specyficzni ludzie. Jednym z plemion i chyba najbardziej znanym są Masajowie. Nieodłącznym atrybutem każdego Masaja jest kij. Zapytałem więc jednego z nich, czy wszędzie chodzi ze swoim kijem. Odpowiedź była ciekawa:


- Tak, a wy w Europie takich nie macie?


Jako, że lubię obserwować ludzi, ludzkie zachowania, podejście do drugiego człowieka, związku itd., nie mogłem przejść obojętnie wobec zachowań zwierząt. Oczywiście, jak zawsze widzę wiele zależności i szukam analogii. Mamy zwierzęce instynkty? Wrodzone czy nieświadomie nabyte? Wśród zwierząt istnieją bardzo ciekawe zależności damsko – męskie. Prawie każdy gatunek ma inne relacje – przyjrzyjmy się zatem kilku wybranym:


LEW. Lwy żyją w stadach. Pojedynczy osobnik nie jest w stanie przetrwać. Polują tylko one - lwice (dla przejrzystości będę pisał on – samiec, ona samica). On ma za zadanie tylko bronić terytorium, zapładniać i ... je pierwszy. Reasumując, on nie robi prawie nic a ona przynosi mu żarełko. Znacie to?


LAMPART. Tutaj wszyscy to typowi samotnicy. On i ona żyją w pojedynkę. Sami polują, sami jedzą, tylko potomstwo robią razem, które to potem ona samotnie wychowuje. Zatem, każdy sobie rzepkę skrobie.


HIENA. Tutaj główną rolę odgrywa ona. Żyją w stadach. Głową stada jest najstarsza, najsilniejsza tzw. samica alfa. Przypomina mi to trochę taką śląska rodzinę. Podsumowując, aż strach się bać.


SŁOŃ. One wraz z młodymi żyją w grupie. On żyje samotnie, pojawia się tylko w grupie w celu zapłodnienia. Krótko mówiąc, one psiapsióły na maksa, a on ma swój świat i przychodzi tylko pobzykać.


ANTYLOPA DIK DIK. Może mało słyszeliście o tej antylopie, ale bardzo często spotykane w parach na sawannie. Tworzą monogamiczne związki do końca życia czyli – miłość idealna.


Oczywiście to tylko mały wycinek, a jest cała, długa lista zwierząt zarówno afrykańskich, naszych domowych jak i z całego świata, których nie sposób wymienić.


Zastanawiacie się kim Wy jesteście? Do którego zwierzęcia Wam najbliżej jeśli chodzi o relacje damsko – męskie i o związek? Jeśli chodzi o mnie... to daleko mi do lwa, do słonia raczej też – choć to bożyszcza wielu facetów. Hiena to również nie to. Póki co, jestem chyba lampartem a marzenie to dik dik.


Następne safari planuję na listopad, ciekawe czy znów będę na nie musiał jechać niestety sam... ?
Wyświetleń: 2103 | Dodał: Młody | Rating: 5.0/3
Liczba wszystkich komentarzy: 5
0 Spam
5 Justyna  
Zodiakalny jak i życiowy ( się okazało ) LEW :-)
p.s jeszcze tej żony nie znalazłeś ? :-P

0 Spam
4 Agnieszka  
Kenia! Moje miejsce na ziemii, zakochałam się i wrócę. Chcę wrócić może Dik Dik sprzeda mi swoją receptę na szczęście. Planowany wyjazd kiedy dokładniej? :)

0 Spam
3 kasia  
Śląska rodzina - strach się bac? Gratuluję skojarzeń.

0 Spam
2 Joanna  
Cieszę się, że trafiłam na Twoją stronkę. Bardzo ciekawe rzeczy tu można wyczytać :) Jak nic jestem lampartem :/ Na dik dik straciłam już wszelkie nadzieje... Serdecznie pozdrawiam

0 Spam
1 Dorota  
Obecnie ryś...Marzy mi się bielik amerykański...

Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"