Główna » 2016 » Czerwiec » 17 » Mów do mnie tak...
2:08 PM
Mów do mnie tak...
Rozmowa„Mów do mnie tak, bo lubię słów Twoich smak” – to znów słowa piosenki pasujące w tym przypadku dobrze do tego o czym chcę dziś napisać. Mowa to najpopularniejsza forma międzyludzkiej komunikacji. Istotnym jest, aby z najbliższą osobą nie było najmniejszych problemów we wzajemnym zrozumieniu się.

Uważam, że to jak ktoś do nas mówi, to jedna z kluczowych spraw przy doborze partnera. Nie chodzi o treść, bo to temat na kilka innych wpisów, ale o sam głos. Liczy się ton, barwa, szybkość, wyrazistość, intonacja. Głos drugiej osoby powinien być dla nas przyjemny, zrozumiały, kojący, powinien bez żadnych problemów do nas trafiać. Głos może mieć przyciąganie na wielu płaszczyznach i oddaje w dużej mierze charakter człowieka. To swoisty dostęp i drzwi do drugiej osoby.

Ciekawi mnie zawsze ta pierwsza rozmowa. Usłyszeć kogoś choćby przez telefon. Tu też istotne jest pierwsze wrażenie – czy głos jest miły, sympatyczny, przyciągający. Czy rozmowa leci sama – temat goni temat – czy tematy trzeba szukać i na siłę je ciągnąć.

Usłyszałem raz w pewnej rozmowie telefonicznej – „No radiowego głosu to Ty nie masz.” Jak z wieloma rzeczami tak i z głosem, nie chodzi o ideały, kanony i mistrzostwo w danej dziedzinie. Chodzi o to aby trafić w gust drugiej, konkretnej osoby – bo, jak to mawiają, ładne nie jest to co jest ładne, tylko to co się komu podoba.

Słowa bliskiej osoby słyszymy choćby o poranku, jako te pierwsze w danym dniu. Słyszymy je często przez telefon, słyszymy je gdy jest nam źle i chcemy pocieszenia, wsparcia lub najprościej w świecie usłyszeć coś miłego. Wskazane więc, żeby głos partnera nie działał nam na nerwy.

Wsłuchiwanie się z dużym wysiłkiem w głos drugiej osoby nie wróży niczego dobrego. Wyobrażacie sobie na co dzień swojego partnera z głosem pani ze słynnej sceny z filmu „Miś” wzywającą „pasyndżera Stanisława Palucha” (w wersji angielskiej)? W dużym uproszczeniu – jeśli ktoś mówi jakby miał kluski w gębie.

Nie wygląda też różowo jeśli komuś włącza się słowotok – zaczyna mieć wtedy swój świat, nie reaguje na bodźce zewnętrzne, buja gdzieś we własnych obłokach itd. Z kolei ktoś, kto ma też swój świat, tyle, że ten świat jest zamknięty tylko i wyłącznie w głowie tej osoby – to również wg mnie nie rokuje zbyt dobrze. Choć jak zawsze powtarzam, że ludzie są przeróżni i każda zmora znajdzie swego amatora.

Dobrze, jeśli w pakiecie z wyraźnym wypowiadaniem się jest jeszcze umiejętność słuchania i wzajemne zrozumienie – czyli właściwa komunikacja. Wtedy droga do zbudowania jakiegoś sensownego związku jest otwarta i nie nazbyt wyboista.
Wyświetleń: 1694 | Dodał: Młody | Rating: 2.8/4
Liczba wszystkich komentarzy: 6
6  
Bardzo to głębokie Kamila..

5  
Hanibal, tak to działa. Gesty, mimika, ton głosu mają na nas większy wpływ niż treść, chociaż nie każdy sobie to uświadamia.
Ja sama jestem bardzo wrażliwa na barwę głosu, zwłaszcza męskiego. I choćby ktoś miał świetny charakter, jeśli głos mnie drażni, nie jestem w stanie już nic z tym zrobić, niestety.

4  
Naprawde tak bardzo liczy sie ton głosu, a nie zawartość czy lepiej, to co osoba faktycznie robi? To przykre...

3  
Drogi Facecie Szukający Żony!
Czytając Twój wpis, nasunęło mi się kilka myśli i niektórymi oczywiście nie omieszkam się podzielić ;) Z jednej strony zgadzam się z tym, co piszesz, z drugiej – nie do końca. Ale – zacznijmy od początku!
Smak słów… Zdecydowanie – słowa mają „smak”. Wypowiadane w konkretny sposób mogą przyciągać, czarować i być „słodyczą”. W tym miejscu warto jednak mieć na uwadze słowa mojej poprzedniczki - Leny i uważać, aby nie nabawić się niestrawności. ;)
Piszesz, że zawsze jesteś ciekaw pierwszej rozmowy, choćby telefonicznej. Poziom jakiegoś podenerwowania i stresu przed taką pierwszą rozmową może być spory. Dla Ciebie to trochę taki „chleb powszedni”, ale dla osób, z którymi rozmawiasz może być to pierwsza rozmowa z osobą poznaną przez internet. Stres może mieć wpływ na szybkość mówienia, przeskakiwanie z tematu na temat, a w aspekcie biologii – powoduje choćby suchość w ustach, co także wpływa na sposób wypowiadania słów. To tylko mały przykład. Dlatego po pierwszej rozmowie – jeżeli było o czym rozmawiać – warto dać szansę na rozmowę kolejną ;)
Słowotok albo zamknięcie i brak wypowiedzi..Hmm.. Może się to wiązać ze sposobem funkcjonowania, ale nie musi. Żeby to ocenić – trzeba byłoby tę osobę lepiej poznać i porozmawiać z nią choćby drugi raz. To trochę tak, jak z komunikacją pomiędzy dwiema osobami, z których jedna jest „zero – jedynkowa”, a druga może snuć takie opisy, ze scenariusz filmu mógłby z nich powstać; gdzie u jednej osoby dominuje lewa półkula mózgu, a u drugiej – prawa. Komunikacja pomiędzy nimi może nie być w wielu aspektach prosta, ale to nie oznacza, ze nie może być pozytywna i budująca. Dużo zależy od tego, czy rozmawiają i próbują się wzajemnie zrozumieć. Jeśli komuś słowotok „nie mija” można z nim o tym pogadać, a tego, który „nie chce mówić” można zachęcić do mówienia. Ale jak piszesz – każdy lubi co innego :)
Oczywiście najbardziej komfortowa sytuacja jest wtedy, kiedy ton głosu, barwa, wyrazistość, intonacja, sposób mówienia są kompatybilne z całą osobą. Kiedy są takim elementem całości po prostu do niej pasującym. Wtedy chce się rozmawiać i słuchać tej osoby, odkrywa się przyjemność z wypowiadanych przez nią słów, jest to spójne z jej mimiką czy gestami.
Jest jeszcze coś takiego, jak modulacja głosu, którą można wyćwiczyć. Można się nauczyć bardziej wyraźnie wypowiadać słowa, z inną intonacją, szybkością, wyższym czy niższym tonem. Nie tylko aktorzy mogą to ćwiczyć;) Z tego wniosek, że niektóre cechy głosu możemy „modyfikować”. Jeśli komuś na tym zależy – niech ćwiczy.
Zgadzam się z Tobą, że temat jest ważny. Jednocześnie myślę, że czasem taka zwyczajna sytuacja: ktoś spojrzy w oczy, uśmiechnie się i wyciągnie zza pleców zrobionego własnoręcznie łabędzia z orgiami może znaczyć więcej niż słowa wypowiedziane z najpiękniejszą intonacją, najpiękniejszym tonem i „najbardziej wyrazistą wyrazistością” (Tak, romantycy, choć twardo stąpający po ziemi, są jeszcze wśród nas) ;)
Załączam piosenkę :)Teledysk bardzo mi się podoba :)
https://www.youtube.com/watch?v=6kdctNVxn1E
Pozdrawiam :)

2  
Rozmowa rozmowie nierówna. Ważne, żeby mieć o czym rozmawiać, ale ważne jest też to, co dana osoba mówi. Powiedzieć można wszystko. Namalować słowami cudną wizję świata, siebie, wszystkiego, ale dopiero tak naprawdę czyny wszystko weryfikują. Słowa mogą mieć cudowny smak, gorzej kiedy po nich zostaje tylko niestrawność :P

1  
100% racji !! pozdrawiam i gorąco całuję !

Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"