Główna » 2016 » Lipiec » 15 » Nie ważne co w PESELu, ważne co w duszy.
9:16 AM
Nie ważne co w PESELu, ważne co w duszy.
StaruszkiPodobno PESEL to tylko cyfry, a młodość to stan ducha. Jak ma się wiek w aspekcie związków? Nie chodzi tutaj o to w jakim wieku można się zakochać, bo oczywiście w każdym, ale o to jaka może być różnica wieku między partnerami.



Jak zawsze ile ludzi tyle opinii i upodobań. Poczynając od tych, że partnerzy powinni być rówieśnikami, poprzez te, że to facet powinien być starszy, ale i po takie, że to kobieta powinna być starsza. Całym natomiast smaczkiem tej dyskusji jest – jaka to może/ma/powinna być różnica wieku.



Czego kobieta oczekuje od faceta a czego facet od kobiety? W dużym stopniu uogólniając i odpowiadając na podstawie rozmów z kobietami, w trzech słowach, to kobieta oczywiście oczekuje bezpieczeństwa, stabilizacji, doświadczenia. A Facet? Podobnie odpowiadając w trzech słowach i na podstawie rozmów z kolegami, to większość tylko tego, żeby kobieta była ładna, urodziła dzieci. Garstka doda – żeby jeszcze była inteligentna. Nasuwa się tu prosty wniosek – że w związku facet powinien być starszy od kobiety.



Usłyszałem raz od jednej kobiety(!), że facet powinien być starszy w związku, bo kobieta się szybciej starzeje. Oczywiście to kwestia dbania o siebie, trybu życia, genów itd., ale statystycznie coś w tym chyba jest i osobiście zgodziłbym się z tą tezą.



Moje osobiste zdanie na temat różnicy wieku jest takie, że facet powinien być 10-15 lat starszy od kobiety. Taka różnica wieku to moim zdaniem swoiste paliwo, cement do zbudowania trwałego związku. Kobieta czuje stabilizację, a facet nie musi się wtedy oglądać za młodszymi, bo jego partnerka jest odpowiednio młodsza. Oczywiście inaczej to wygląda u 20-30 latków a inaczej u 50-60 latków. Wraz z wiekiem różnica coraz bardziej się zaciera.



Pomimo, iż w swoich oczekiwaniach co do partnerki wpisałem przedział wiekowy 23-33 lata, dość ciekawe są niektóre Wasze komentarze typu – co to za 38-letni facet, który szuka 23-letniej dziewczyny. Po pierwsze, czy tam jest napisane – tylko i wyłącznie ma mieć 23 lata? Nie. Po drugie, jest i chcę, żeby było napisane, kogo szukam , bo już widzę ten lincz – co by było, gdybym nic nie napisał. „Chłopie, ale napisz przynajmniej coś o tej kobiecie, jaka ona ma być”.



Znam wielu niedojrzałych 40-latków z mentalnością 18-latka, jak również dojrzałych 18 latków. Jesteśmy bardziej z daną osobą, jej cechami charakteru, osobowością a nie jej PESELem. Znałem osobiście 18-letnią dziewczynę, która czuła się odpowiedzialna za swoje rodzeństwo i opiekowała się nim dużo bardziej niż ich matka.



Oczywiście związki typu – ona 25, on 60 lat, choć i w świecie showbiznesu zdarzają się jeszcze większe różnice, są na pewno nieco dziwne. Ja osobiście nie chcę nikomu wyznaczać granic, bo ani nie od tego jestem, ani nawet nie mi to oceniać. Subiektywnie uważam to za ewenement i podziwiam, ale nie potępiam. To sprawa dwojga zainteresowanych tym ludzi.



Domyślam się, że wpis jest dość subiektywny. Prezentuje i broni argumentów w jedną stronę, ponieważ ja tak to widzę, a brak mi argumentów w drugą stronę. Kluczem do wszystkiego jest, co nieraz już pisałem, wzajemna komunikacja – jak dwoje ludzi umie się dogadać i znaleźć wspólny język a nie to ile mają lat.
Wyświetleń: 4939 | Dodał: Młody | Rating: 5.0/3
Liczba wszystkich komentarzy: 9
0 Spam
9 kamila  
Klara. To oczywiste sa sa wyjatki, alr tylko potwierdzaja regule...ktos kto czeka do czterdziestki zeby aie wyjawić pokorzystac z życia a potem nagle szuka zony to ktos kto ma problem i raczej so zwiazkow sie nie nadaje.

0 Spam
8 klara  
A moim zdaniem własnie partnerzy powiini być zbliżeni wiekiem do siebie. Kobiety statystycznie żyją dłużej. Moja babcia miała męża starszego właśnie o 15 lat. I została wdową mając niecałe lat 60. I tak wdowieństwo trwa już ponad 30 lat :(
A wysttarczył by mąż równolatek albo max 5 starszy.

0 Spam
7 MAGDALENA  
Polecam przeczytać :)
http://www.styl.pl/magazyn....2239512

0 Spam
6 Klara  
Totalnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że skoro ktoś w wieku 30+czy 40+ jest sam to coś musi być z nim nie tak.. Owszem, jakiś procent tych „samotników” ( zarówno mężczyzn, jak i kobiet) jest z różnych powodów niezdolnych do małżeństwa czy związku… ALE – nie wsadzajmy wszystkich do jednego worka! Nigdy nie wiemy, dlaczego ktoś jest sam – nie znamy jego historii i myślę, że nie mamy żadnego prawa, żeby kogoś w ten sposób oceniać. Może to nie jest kwestia tego, że ktoś kogoś nie chciał, tylko po prostu ktoś nie spotkał jeszcze „TEJ” osoby. Może z powodu zbyt wygórowanych oczekiwań, a może – tak po prostu, najzwyczajniej w świecie nie spotkał, bo TEN KTOŚ nie napatoczył się na drodze… ;) Wysuwanie twierdzenia, że coś z „samotnikami” jest nie tak i nikt ich nie chce, według mnie jest bardzo krzywdzące.. No ale – podsumowując - każdy ma prawo do swojego zdania :P

0 Spam
5 kamila  
Mam25 lat I nigdy w zyciu nie spojrzała bym na faceta dobiegajacego czterdziestki. Po pierwsze za szybko umrze po drugie jest stanowczo za stary na dzieci. Bedzie mial ponad 60lat gdy beda stawaly sie samodzielne! I w koncu skoro zadna go nie chciala do tak poznego wieku to po prostu cos z nim jest nie tak

0 Spam
4 Agnieszka  
Nie mogę się nie zgodzić z tym wpisem. Mnie pociągają mężczyźni starsi właśnie o te 10-15 lat (i sama szukam męża! ;)). Są męscy, mam wrażenie że nie są tak zepsuci i roszczeniowi jak młodsze pokolenia, potrafią dać dużo od siebie, stabilizację, bezpieczeństwo... Ale do czasu. Przecież mężczyźni żyją krócej! A ja nie chcę zostać sama na starość, 20 lat samotności brzmi strasznie. Gdzie ta emerytura spędzona razem? Poza tym facet po czterdziestce (jak dla mnie) - można powiedzieć, że najlepsze lata ma już za sobą, albo zaraz będzie je miał. A tu trzeba będzie za dziećmi nadążyć, wnuków doczekać... Mówią też, że kobiety po czterdziestce mają większe libido, a facetom potrzeby już maleją, albo pojawiają się problemy. Dużo jest za i przeciw - ale miłość w końcu nie wybiera :)

0 Spam
3 Jane Austen  
Facecie Szukający Żony – wiek to sprawa drugorzędna. Oczywiście, przy wyborze partnera czy wchodzeniu w związek warto byłoby mieć świadomość tego, że wiek niesie ze sobą jakąś fazę dojrzałości biologicznej, co ma konkretne skutki dla funkcjonowania organizmu. Z dojrzałością psychiczną, społeczną czy duchową – sprawa może wyglądać już różnie. W tej kwestii zgadzam się z Tobą, że często osoby wg wieku dojrzałe zachowują się jak 20-latki i odwrotnie. Z różnych powodów może to wynikać ( i nie jest to tematem Twojego wpisu, więc tego wątku nie rozwijam).
Czego oczekują kobiety? W Twoim wpisie padły słowa, że bezpieczeństwa, stabilizacji i doświadczenia. Z czym wiąże się stabilizacja i doświadczenie? Czego dotyczą? Trzy słowa powodują, że oczekiwania wobec mężczyzn trzeba nazwać konkretnie. Jednak idąc dalej – mogą być inaczej rozumiane zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn, dlatego warto byłoby je bardziej rozwinąć. ;)
Bezpieczeństwo ma – jak dla mnie – ścisły związek z poczuciem odpowiedzialności, zaufaniem, przekonaniem, że można na tę konkretną osobę liczyć, zaangażowaniem, pewnością, że jej także zależy na mniej lub bardziej świadomym budowaniu relacji poprzez szczególnie te najprostsze, codzienne czynności. Myślę, że każdy w swojej głowie i serduchu mógłby rozważyć, czego oczekiwałby od partnera/partnerki i jaki związek chciałby budować. Wtedy łatwiej w nim można osiągnąć porozumienie.

Jeśli chodzi o oczekiwania mężczyzn to po rozmowach z moimi znajomymi i przyjaciółmi płci męskiej, zostały wskazane również: zrozumienie, mądrość, kobiecość, zdecydowanie, umiejętność słuchania i rozmowy, czyli tzw. sprawy „miękkie”, które dotyczą komunikacji, emocji, uczuć. W ciągu ostatniego roku przeczytałam kilka wywiadów z paniami prostytutkami, które wskazywały na to, że mężczyźni korzystający z ich usług często przychodzą się po prostu przytulić albo porozmawiać. To też pokazuje na potrzeby emocjonalne, które są w każdym mężczyźnie. Dojrzały mężczyzna potrafi się do nich przyznać, niedojrzały – będzie zgrywał tzw. macho i żył z fałszywym obrazem siebie.
Podsumowując – tak, jak napisałam na początku, wiek to tak naprawdę sprawa drugorzędna. Ważne, co kto ma – jak sam piszesz – „w duszy”, a można dodać jeszcze: w głowie, myśleniu i działaniu ;)

W „Małym Księciu” Exupery’ego, kiedy toczyła się rozmowa lisa z Małym Księciem dotycząca „oswajania” (stwarzania więzi), padły takie słowa: „Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować.”
Jeżeli ktoś jest gotowy do tego, aby uznać, że kogoś innego potrzebuje, ale też gotowy na to, by być tym, kogo się potrzebuje, a co z tego wynika – potrafi ofiarować komuś siebie i przyjąć kogoś innego… jeżeli ktoś nie podchodzi do relacji narcystycznie i egoistycznie, ale potrafi zrezygnować z wyjścia z kolegami, bo ta druga osoba leży chora w łóżku… jeśli umie odmówić sobie wyjścia z koleżankami z powodu tego, że jej partner czuje się strasznie po bardzo trudnej sytuacji w pracy- to jest to dobry wstęp do bycia z kimś w relacji i w związku pomimo roku urodzenia wpisanego w dowodzie osobistym.;)

Ogólnych wniosków dotyczących zagadnienia z Twojego wpisu, drogi Facecie Szukający Żony, można wysłuchać w Tym krótkim nagraniu: http://www.deon.pl/intelig....o.html.
Życzę powodzenia w szukaniu „jednej jedynej" :)

0 Spam
2 Marcin  
Jasne, rozumiem, zawsze to jakiś argument ;)

0 Spam
1 Kat  
Średnia długość wieku mężczyzny - 74 lata, kobiety 82.
To jest argument przemiawiajacy za tym ze to kobieta powinna być starsza, bo żyje dłużej. Wtedy nie będzie musiała az tak długo żyć samotnie po śmierci partnera. Ok, zgodzę się ze to nie jest jakiś silny argument, ale sa ludzie którzy myślą w ten sposób.
Ja co prawda do nich nie należę, ale nie widziałeś argumentów,wiec postanowiłam się wreszcie ujawnić /a czytam chyba od początku ^.^"/ i jeden wskazać xd

Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"