Główna » 2016 » Styczeń » 12 » Romantyczny wieczór przed telewizorem.
0:51 AM
Romantyczny wieczór przed telewizorem.

Jeden z ostatnich wieczorów spędzałem w domu. Oglądałem telewizję, skakałem po kanałach. Natrafiłem na klasykę gatunku – film „Notting Hill”. Muszę się tu przyznać, że lubię komedie romantyczne. Nie wiem czy bardziej dlatego, że to lekki gatunek, czy dlatego, iż odrobinę wierzę, że i w życiu takie historie bywają. Słyszałem parę razy o tym filmie, ale jakoś nigdy nie było okazji go zobaczyć. Nie będę opisywał o czym jest film, bo każdy albo go widział, albo się domyśla o czym on jest – bo i o czym mogą być komedie romantyczne.



Oglądając film przyszła mi do głowy myśl, że może właśnie powinienem otworzyć księgarnię albo budkę z kawą/sokami... Miejsce do porozmawiania, gdzie ja jako barman mógłbym zapytać – czy kawa czarna, z mlekiem, mrożona? A na dziewczynę, która mi się spodoba, jak to było w filmie - wylać (nie) przypadkiem sok... Czy może być lepsza historia?



Całe to przedsięwzięcie nie miałoby na celu mojej nowej aktywizacji zawodowej. Biorąc pod uwagę, że moja budka nie byłaby nastawiona głównie na zysk to chyba sukces murowany? Można spojrzeć komuś w oczy, zobaczyć jak się uśmiecha i zamienić kilka zdań. Słyszałem ostatnio o jednej dziewczynie, która do wszystkich naokoło uśmiecha się i ma bardzo dużo znajomych. Zadanie ciężko wykonalne przez internet nie licząc znajomych na facebooku.



Facet, który sprzedaje kawę... Po prostu. Bez żadnego kontekstu, historii, ciężaru, zaplecza. Jest tylko on, spojrzenie, uśmiech, pogawędka, zaproszenie na ponowną kawę... Czy to nie byłaby najlepsza metoda?



To byłby argument dla tych, którzy uważają, że świat wirtualny to jednak złe miejsce do poznawania ludzi czy szukania miłości. Jak najbardziej przyznaję rację, że świat realny to świat realny! To tam żyjemy a świat wirtualny jest tylko bardzo przydatnym narzędziem, jeśli tylko umiemy z głową i umiarem się nim posługiwać. Świat wirtualny pomaga nawiązać kontakt, zarówno w biznesie, nauce, jak również uważam w kontaktach towarzyskich. Chodzi o nawiązanie kontaktu, poznanie jakiegoś zarysu a reszta to już świat realny. Uważam dłuższe kontakty wirtualne, tylko trochę dłuższe niż poznanie się, za nienormalne.



Muszę przyznać, że ostatnimi czasy jakoś mniej „randkuję” i zaczyna chyba doskwierać mi samotność. Przedłożyłem spotykanie – żeby się tylko spotkać – nad spotkanie, które ma jednak jakiś sens i większą nadzieję, że jednak coś z tego wyjdzie. Nie twierdzę, że do tej pory wszystkie spotkania były kiepskie, wręcz przeciwnie, wiele było bardzo ciekawych. Jestem optymistą i podchodzę z pewną nadzieją, że z wszystkiego może coś wyniknąć – coś czego jeszcze nie wiemy. Spotkanie i rozmowa przynosi coś nowego, ciekawego - niekoniecznie muszę znaleźć tylko żonę. Zawsze można od kogoś się czegoś dowiedzieć, poznać inne spojrzenie i punkt widzenia. Nigdy nie wiemy co nas w życiu jeszcze czeka.



Czy wyjdzie coś z nowego pomysłu – czas pokaże. Przed niczym nie trzeba się zamykać, każda metoda jest dobra do osiągnięcia celu, może trzeba po trochu połączyć ze sobą wszystkie. A w mojej budce z kawą oczywiście na hasło – facet szuka żony – kawa gratis.
Wyświetleń: 4831 | Dodał: Młody | Rating: 3.0/8
Liczba wszystkich komentarzy: 8
8  
Na kawę i film zawsze chętnie się umówię :)

7  
zainwestuj w dobry ekspres do kawy , więcej potencjalnych kandydatek przyciągniesz dobrym produktem :) a i mleko

6  
Oj, motywujecie mnie coraz bardziej ;)))

5  
Każdy marzy o tym aby tę drugą osobę poznać w niezyklych okolicznościach.Myślę ,że większość z Nas każdego dnia układa w głowie scenariusz,stając się główną/ym bohaterką/em roamntycznej historii,którą później opowie dzieciom...Od tego w końcu są marzenia

4  
No prawda, po minucie kontaktu nie wiadomo kto to... lać czy nie lać... ? A co tam - leję! Najwyżej jak będę miał dostać torebką to bardzo, bardzo ładnie będę przepraszał! I dam bloczki na darmową kawę przez tydzień :/

3  
I na co byłby mi ten blog, gdyby nie jego cel główny - zaprzeczenie samemu sobie. Ale nie wiem czemu naiwnej... ?

2  
Przyszłabym w zimę na kawę mrożoną :)

1  
Czasami czytając Twoje wpisy zastanawiam się czy faktycznie poszukujesz żony czy to był super pomysł na bloga, który jak wiadomo skupia uwagę kobiet. Kazda myśli sobie facet poukładany wie czego w życiu chce i dąży do tego. Zastanawia mnie jednak czy to nie jest tak że to fajny spoósb na znalezienie fajnej naiwnej?

Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"