Główna » 2016 » Kwiecień » 28 » Sypnęło ideałami?
10:19 AM
Sypnęło ideałami?
Szczęśliwi Standardowy początek kolejnej znajomości – portal randkowy, kilka maili, rozmowa telefoniczna. Wszystko właściwie było w wersji mini, ale po co tracić czas na rozpisywanie się. Przez telefon też było słychać, że dziewczyna mówi krótko, konkretnie i rzeczowo. Wszystko w porządku, więc czemu nie umówić się na spotkanie. Doszło w końcu i do niego.



Po przywitaniu siadamy w kafejce. Jako, że nie wiedzieliśmy za dużo o sobie zapytała mnie czym się na co dzień zajmuję. Opowiedziałem w skrócie o inwestowaniu na giełdzie, po czym zastrzeliła mnie pytaniem.



- A ile najwięcej straciłeś?



Naprawdę zdębiałem. I co? Mam jej odpowiedzieć – 100, 1000 czy 7683,72 zł? To jej pytanie lekko mną i moim nastrojem wzburzyło, choć tego nie pokazywałem po sobie. Potem na szczęście było już tylko lepiej...



Rozmowa zeszła na o wiele przyjemniejsze tematy, choćby na taki, że przez chyba ponad godzinę rozmawialiśmy o podróżach, a głównie o afrykańskich safari, na których też była. Jej obraz zaczął mi się układać w niezwykle pozytywnym świetle. Było przez chwilę o pracy – ma bardzo ciekawe stanowisko w administracji państwowej. Wspominała też, że jest po specjalistycznym egzaminie zawodowym i nazajutrz spodziewa się wyników. Skakaliśmy po tematach – napomknęła o byłym związku. Był dość toksyczny i zakończył się parę miesięcy temu.



Była bardzo ładna, miała subtelny sposób poruszania się. Czas zaczął biec tak przyjemnie, że nie wiadomo kiedy okazało się, że zamykają kafejkę. Odprowadzając ją do samochodu rozmowa trwała w najlepsze, tematy przeróżne. Mieliśmy takie same poglądy polityczne, religijne.



Gdy staliśmy już przy jej samochodzie, a trwało to następną dobrą godzinę, zatrzymało się jakieś auto a kierowca pytał o drogę. Ku mojemu zdziwieniu bardzo dobrze pokierowała mężczyznę. Niespotykane – kobieta, która ma orientację w terenie i umie wytłumaczyć drogę!



W końcu pożegnaliśmy się wraz z wizją na następne spotkanie. Mam nadzieję, że do niego dojdzie i pewnie napiszę co z niego wyniknie.
Wyświetleń: 2523 | Dodał: Młody | Rating: 5.0/1
Liczba wszystkich komentarzy: 4
0 Spam
4 Marcin  
Może niekoniecznie zawsze piszę o dziesięciu innych rzeczach. Zawsze wszystko układa się w jakąś całość. A jak to piszesz Aniu - wystarczy kilka błędów w drugiej osobie, żeby ją skreślić. No wybacz, ale kilka błędów - w przeciąg np. godziny - to już tak chyba mało rokująco na dalszą wspólną przyszłość :/

0 Spam
3 Ania  
Jedno jest to co ciągle zauważam u Ciebie : wystarczy kilka błędów w drugiej osobie (zachowaniu czy charakterze) by na dobre ją skreślić.
Dobrze, że Ona zrobiła tylko jeden... ;)

0 Spam
2 Marcin  
Ja nie przyklejam żadnej metki, ale jakoś ciężko u kobiet z orientacją w terenie i wskazaniem drogi (w terenie).

0 Spam
1 Paulina  
Dlaczego niespotykane jest to, że kobieta orientuje się w terenie i potrafi wytłumaczyć drogę? Czy nie jest tak, że to faceci przyklejają nam kobietą, metkę tych "zagubionych głupiutkich laleczek"? Dzisiejsze kobiety, no dobrze może większość z nich, już dawno nie są ani zagubione ani głupiutkie, tym bardziej laleczkowate. Choć od każdej reguły są wyjątki... Wow, czyżby znalazła się kobieta idealna? Oby tylko ta miała trochę więcej czasu na .... życie..

Imię *:
Email *:
Kod *:

"Proste rozwiązania są zawsze najlepsze"

"Jeśli coś robić, to z sercem!"

"Każdy jest kowalem swojego losu"

"Zycie to sztuka wyboru"

"Nic nie dzieje się bez przyczyny"

"Myślenie nie boli"